truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Sen o wolności
Po raz pierwszy uczucie wolności wewnętrznej poznałam kiedy zrozumiałam ,że świadomość zarówno swoich słabości jak i własnej wartości oraz pokora dała mi poczucie pewnego rodzaju swobody w myśleniu ,mówieniu i działaniu .Pojęłam nagle ,że to jakim jestem człowiekiem wcale nie musi się podobać wszystkim i teraz nawet jeśli ktoś mnie krytykuje to już przestało mnie w jakikolwiek sposób dotykać ,ranić .przestałam się tym po prostu przejmować .Jeśli podejmuję jakąś decyzję to jest to tylko moja decyzja ,mój wybór ,mój kolor ,moja faktura materiału ,mój kolor włosów ,bo każdy jest niepowtarzalny ,wyjątkowy ,jedyny w swoim rodzaju i takiego właśnie powinno się szanować .Komuś może nie odpowiadać moje postrzeganie rzeczywistości ,ale to jest już jego problem ,nie mój .Wcześniej starałam się ludziom przypodobać ,ale życie według oczekiwań innych sprawiło ,że przestałam być sobą ,,nie czułam się wolna,.Teraz potrafię słuchać co mówi ktoś inny ,ale mam już odwagę powiedzieć ,że się z tym, na przykład, nie zgadzam ,co wcale nie przeszkadza mi akceptować go .Czasem kogoś lubię ,czasem nie, ale nie oceniam dlaczego podjął taką bądź inną decyzję ,ponieważ zazwyczaj nie znam wszystkich okoliczności ,które skłoniły go do jej podjęcia . Mogę ,ale już nic nie muszę ...i to jest wolność .
sobota, 18 stycznia 2014
Smak przebaczenia
Smak przebaczenia
Do tego ,żeby przebaczyć naprawdę musiałam dojrzeć .Nie wystarczy powiedzieć : tak,tak przebaczam ,mówiłam to wiele razy ,ale w sercu ciągle pozostawało to okropne uczucie ,że gdybym mogła to bym udusiła delikwenta gołymi rękami .Zrozumiałam ,że z zemsty bierze się ,po krótkim ,ulotnym uczuciu satysfakcji ,gniew,żal do samego siebie .Myśl ,że wcale nie jestem lepsza w swoim zachowaniu od tego ,kto mnie zranił , zżerała mnie od środka i paliła niczym płomień .Dopiero kiedy sobie to uświadomiłam poczułam spokój ,taki rodzaj wewnętrznego spokoju ,który daje ukojenie..To fanatstyczne kiedy wraz z tym spokojem poczułam również wolność .Jeśli nic mnie nie ogranicza mogę na nowo cieszyć się życiem .Myślę ,że poszłam nawet o krok dalej ,udało mi sie zrozumieć ,dlaczego ktoś sie tak zachowywał .Wierzę ,że nikt nie jest do końca zły ,ale różne okoliczności w życiu sprawiają ,że wewnętrzne dziecko czuje sie skrzywdzone i bardzo boi sie ponownego zranienia .To ,że przy okazji stało sie jeszcze coś ,czego nie przewidywałam , jest bezcenne ... Lepiej poznałam siebie ...
Do tego ,żeby przebaczyć naprawdę musiałam dojrzeć .Nie wystarczy powiedzieć : tak,tak przebaczam ,mówiłam to wiele razy ,ale w sercu ciągle pozostawało to okropne uczucie ,że gdybym mogła to bym udusiła delikwenta gołymi rękami .Zrozumiałam ,że z zemsty bierze się ,po krótkim ,ulotnym uczuciu satysfakcji ,gniew,żal do samego siebie .Myśl ,że wcale nie jestem lepsza w swoim zachowaniu od tego ,kto mnie zranił , zżerała mnie od środka i paliła niczym płomień .Dopiero kiedy sobie to uświadomiłam poczułam spokój ,taki rodzaj wewnętrznego spokoju ,który daje ukojenie..To fanatstyczne kiedy wraz z tym spokojem poczułam również wolność .Jeśli nic mnie nie ogranicza mogę na nowo cieszyć się życiem .Myślę ,że poszłam nawet o krok dalej ,udało mi sie zrozumieć ,dlaczego ktoś sie tak zachowywał .Wierzę ,że nikt nie jest do końca zły ,ale różne okoliczności w życiu sprawiają ,że wewnętrzne dziecko czuje sie skrzywdzone i bardzo boi sie ponownego zranienia .To ,że przy okazji stało sie jeszcze coś ,czego nie przewidywałam , jest bezcenne ... Lepiej poznałam siebie ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
