Nieśmiało obudzi mnie
Poranka muśnięcie ciche
Z zapachem kawy w tle
Nad świtu zroszonym błękitem
Aż zniknie mimochodem
Wraz ze snu odejściem
Marzenie porcelanowe
Nadzieją karmione najczęściej
/gabush/
truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak
czwartek, 31 sierpnia 2017
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Kamień
Biegnąc po falach
Świeży doganiam powiew
Choć przestrzeń wciąż zniewala
Sztormowych chmur ołowiem
Oskarżeń kamień plusnął w toni
Krąg się zza kręgu wyłania
Pierwszy bez winy zadziwiony
Porażki wymiar uświadamia
/ gabush/
Świeży doganiam powiew
Choć przestrzeń wciąż zniewala
Sztormowych chmur ołowiem
Oskarżeń kamień plusnął w toni
Krąg się zza kręgu wyłania
Pierwszy bez winy zadziwiony
Porażki wymiar uświadamia
/ gabush/
niedziela, 6 sierpnia 2017
Zatrzymanie
Po drugiej stronie doliny
Na rzeki urwistym brzegu
Sen bezszelestnie przepłynie
Świat zahamuje w biegu
Myśl zdoła powstrzymać czas
Odsunie przeszłości obrazy
Nim się przesypie piach
w klepsydrze przyszłych zdarzeń
gabush
Na rzeki urwistym brzegu
Sen bezszelestnie przepłynie
Świat zahamuje w biegu
Myśl zdoła powstrzymać czas
Odsunie przeszłości obrazy
Nim się przesypie piach
w klepsydrze przyszłych zdarzeń
gabush
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

