truskawka

truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak

sobota, 25 października 2014

Iluzja

Złudnych masek juz nawet nie liczę

Kiedy iluzji zasłona opada

A blichtru niknie fasada

Prawdziwe widać oblicze 
                 
                        Nie sposób zaufać od nowa

                        Gdy naga prawda poznana

                         Tak łatwo uwierzyć w słowa

                         Choć później brzmią jak banał

                                               /gabush/

czwartek, 16 października 2014

Walka




Tak bardzo uniknąć chciałam walki 
Węzeł rozsupłać spokojnie 
Wniknąć w duszy zakamarki 
By nikt nie poległ na tej wojnie 

Dziś wiem ,że to nieuniknione 
Już w ziemię wbite miecze dwa 
Choć łzy popłyną nieraz słone 
Bez strachu stawiać czoła 
                         Zdołam ...
               Dopóki bitwa trwa.

                            / gabush /

środa, 15 października 2014

Być albo nie być ...

Kierowanie się w życiu przede wszystkim emocjami nie jest dobre. Życie potrafiło przywalić tak ,że nieraz traciłam głowę i radość ,wszystko wydawało się bez sensu . Nie mam na mysli jakiś drobnych niepowodzeń ,ale raczej sytuacje przełomowe ,radykalne zmiany ,.Zwykle ogarnia mnie początkowo rodzaj paniki i pierwsze myśli jakie sie pojawiaja to : "Nie poradzę sobie ,nie dam rady ,odpuszczam !!!!" To krzyczy moje serce złapane w sidła własnych emocji .Przychodzi wtedy apatia ,smutek ,bezsenna noc ,koszmar nie do ogarnięcia .Nie pozwalam by trwało to dłużej niż jeden dzień i choć nie mam siły zaczynam logicznie myśleć ,wyłączając serce .Wtedy nagle znajduje rozwiązania ,różne możliwości ,które musze spokojnie przeanalizować i konsekwentnie ,metodycznie wcielać w życie ,bo od tego zależy moje być albo nie być. Zbyt wiele mam do stracenia ,żeby pozwolić sobie na błąd .Własnie mam za sobą aż dwie bezsenne noce ,czuję ,że radykalnie zmieni się wszystko ,ale czuję też ,że ,działając konsekwentnie i spokojnie , poradzę sobie ...To bardzo ważny moment dla mnie samej ,coś takiego jakbym stała na szczycie góry ,przyglądając sie swojemu życiu z perspektywy ,patrząc na nie jak na całość .Wiem ,że juz nic nie będzie takie samo, a ta walka nie będzie prosta ani krótka .,bo  przeciwnik jest zdesperowany do tego stopnia ,że może się posunąć do ciosów poniżej pasa   Ale jestem silna i wierzę ,że będzie dobrze ...