truskawka

truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Szantaż

W poranek wigilijny mijających świąt Bożego Narodzenia zetknęłam się z typowym szantażem emocjonalnym .Ktoś,od kogo bym sie tego nie spodziewała , próbował na mnie wymusić coś ,co nie było wcześniej uzgodnione i w dodatku kompletnie na to nie miałam ochoty .Tak sobie myślę ,że pewnie jeszcze kilka lat temu pozwoliłabym  sobą manipulować i wzbudzić w sobie niesłuszne poczucie winy .Ale ja już przecież wiem po co były mi te wszystkie przeczytane książki ,setki rozmów i tysiące godzin własnych refleksji .One dają mi mądrość  i siłę ,żeby się umieć odważnie przeciwstawić tego typu zachowaniom. Świadomość ,że inny człowiek próbuje mną manipulować ,żeby osiągnąć swój cel ,nie mając w ogóle na względzie moich uczuć ,pozwoliła mi na uniknięcie wyrzutów sumienia z powodu odmowy i tym samym nastrój wieczoru wigilijnego nie został zepsuty. Na codzień spotykam się z takimi sytuacjami wielokrotnie ,w pracy ,w domu ,gdziekolwiek i tylko ode mnie zależy czy stanę się ofiarą szantażysty czy z pełną świadomością powiem kategoryczne : NIE !

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Nadzieja

Nadzieja pojawia sie zwykle znienacka 
Jak zastawiona przez życie zasadzka
Jak podstęp wymyślony przez innych ludzi 
Żeby się człowiek nie przestał łudzić 
Żeby wciąż walczył krzycząc :Weto!!!
Żeby nie poddał się tuż przed metą !

                              /gabush/

wtorek, 16 grudnia 2014

Okulary

Przez okulary dojrzałości 

Uważniej przyglądam się rzeczywistości 

A wątpliwości wciąż są we mnie 

uciekam przed nimi nadaremnie 


By przejść swój dystans trzeba wiary 

Za sobą zostawiam z przeszłości mary

Miarą moją jest własne serce 

Odszukam to właściwe miejsce ...


                                                 /gabush/

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Wybaczyć sobie

Napisałam kiedyś posta o przebaczaniu ,o wolności , pisałam go w odniesieniu do innych osób . A komu jest najtrudniej wybaczyć ? Dzis wiem ,że SOBIE , ,najciężej jest wybaczyć sobie .Spojrzeć na swoje wybory  w odniesieniu do okoliczności jakie wpłynęły na daną decyzje i przyjąć ,że była wtedy jedyną słuszną ,żeby wiedza i doświadczenie ,które posiadam w obecnej chwili nie powodowały wyrzutów i żalu ,że można było postąpić inaczej ,lepiej .Sądzę ( zaznaczam ,ze to moja osobista opinia ) że wiele osób nie uświadamia sobie tego poczucia żalu do samego siebie ,zrzucając całą winę na innych ,tym samym unikajac zderzenia z własnym sumieniem ,jakby sami przed soba bali się przyznać : jestem tylko człowiekiem ,mam prawo popełniać błedy ,cóż ..coś przeoczyłem ,spaprałem ,zaniedbałem ,dlatego sprawy potoczyły sie tak a nie inaczej ,poniosłem takie konsekwencje ,czasu nie cofnę .W światecznej atmosferze  jest coś magicznego ,wzruszjącego ,mówi sie ,że w Wigilię Bożego Narodzenia przebacza się najgorszemu wrogowi .
Przyznam się do czegoś ...ja od kilku lat w Wigilię, w pierwszej kolejności, wybaczam najpierw sobie ...