truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Szantaż
W poranek wigilijny mijających świąt Bożego Narodzenia zetknęłam się z typowym szantażem emocjonalnym .Ktoś,od kogo bym sie tego nie spodziewała , próbował na mnie wymusić coś ,co nie było wcześniej uzgodnione i w dodatku kompletnie na to nie miałam ochoty .Tak sobie myślę ,że pewnie jeszcze kilka lat temu pozwoliłabym sobą manipulować i wzbudzić w sobie niesłuszne poczucie winy .Ale ja już przecież wiem po co były mi te wszystkie przeczytane książki ,setki rozmów i tysiące godzin własnych refleksji .One dają mi mądrość i siłę ,żeby się umieć odważnie przeciwstawić tego typu zachowaniom. Świadomość ,że inny człowiek próbuje mną manipulować ,żeby osiągnąć swój cel ,nie mając w ogóle na względzie moich uczuć ,pozwoliła mi na uniknięcie wyrzutów sumienia z powodu odmowy i tym samym nastrój wieczoru wigilijnego nie został zepsuty. Na codzień spotykam się z takimi sytuacjami wielokrotnie ,w pracy ,w domu ,gdziekolwiek i tylko ode mnie zależy czy stanę się ofiarą szantażysty czy z pełną świadomością powiem kategoryczne : NIE !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz