Kluczyłam wciąż bez drogowskazów
Ciągłego egoizmu słysząc zarzut
Zamiast wyrzutem być sumienia
Pragnę , tak tylko od niechcenia,
Dogonić wiatr co targa włos
do celu płynąć nie na wprost
Poddając się burzy naporowi
poczuć ponad goryczą
niezwykły serca poryw
W szepcie ,co tajemnicy obietnicą ...
/gabush/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz