truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak
środa, 12 października 2016
Zarzewie
W bezsilnym się miotając gniewie
za błędem on popełnia błąd
choć wojny zaledwie to zarzewie
czas odejść jak najdalej stąd
I wciąż na oślep działa ,zaś ja
świadoma obowiązków oraz praw
dokończę starannie dzieła
nie oczekując braw
/gabush/
piątek, 29 lipca 2016
Horyzont czasu
piątek, 15 lipca 2016
W głębi
W głębi tysiąca pocałunków
dotykać każdej z ulotnych chwil
gdzie czas przenika wiele punktów
gdzie płomień świecy ledwo się tli
By w toni źrenic rozszerzonych
To dostrzec ,co się naprawdę kocha
jak wzór na piasku utrwalony
nim go rozmyje codzienność płocha
/gabush/
dotykać każdej z ulotnych chwil
gdzie czas przenika wiele punktów
gdzie płomień świecy ledwo się tli
By w toni źrenic rozszerzonych
To dostrzec ,co się naprawdę kocha
jak wzór na piasku utrwalony
nim go rozmyje codzienność płocha
/gabush/
piątek, 6 maja 2016
Okruch
Wystarczy się zatrzymać
by dosięgnąć gwiazd
spojrzeć na siebie z boku
by szczęścia posmakować
miast
w niszczącym żyć amoku
zobaczyć uśmiechniętą twarz
wśród tłumu zabieganych ludzi
w niej wyjątkowy oczu blask
potrafi czułość wzbudzić .
I można stopić sopel lodu
ciepła spragnione poruszyć serce
dobrem przywracać odruch
nie wyolbrzymiając tego wielce .
/gabush/
by dosięgnąć gwiazd
spojrzeć na siebie z boku
by szczęścia posmakować
miast
w niszczącym żyć amoku
zobaczyć uśmiechniętą twarz
wśród tłumu zabieganych ludzi
w niej wyjątkowy oczu blask
potrafi czułość wzbudzić .
I można stopić sopel lodu
ciepła spragnione poruszyć serce
dobrem przywracać odruch
nie wyolbrzymiając tego wielce .
/gabush/
piątek, 8 kwietnia 2016
Pożegnanie
Spłoszony krzykiem ptak
do lotu się podrywa
zakorzeniony w głębi strach
już strachem nie nazywa
By z ciepłych myśli termosem
z wtulonym w szyję nosem
z czułym aksamitu dotykiem
pożegnać się z bezsilnym krzykiem ...
/gabush/
do lotu się podrywa
zakorzeniony w głębi strach
już strachem nie nazywa
By z ciepłych myśli termosem
z wtulonym w szyję nosem
z czułym aksamitu dotykiem
pożegnać się z bezsilnym krzykiem ...
/gabush/
poniedziałek, 21 marca 2016
Melancholia
Cały mój blog i rozważania o szczęściu to nie jakiś tam rodzaj pisaniny, za którą ukrywa się sfrustrowana i zmęczona życiem kobieta . Za słowami wiersza "...żyję zamiast udawać życie " kryje się poczucie przeżywania życia naprawdę, życia ,które istnieje w tej właśnie chwili , a nie uczestnictwa w sytuacjach życiowych ,które są tworem umysłu .Tą subtelną różnicę wyczuje tylko uważny obserwator. Tkwię w nienormalnej sytuacji życiowej ,będącej konsekwencją decyzji sprzed wielu lat , na pewno to męczy ,na pewno chciałabym to zmienić ,ale, jak to w życiu bywa, wiele spraw nie zależy tylko od nas samych .Dzięki pokorze i cierpliwości nie stanowi ta obecna sytuacja dla mnie tragedii , ja się uśmiecham i czuję ,że żyję , bo już wiem ,że problemy tworzą się w naszym umyśle, nie w rzeczywistości .Nie roztrząsam problemów ,nawet już coraz mniej je analizuję ,nie obwiniam ani siebie ani nikogo ,ja się staram rozwiązać problem i pójść dalej ...
Nadmierne skupianie się na tym jak traktuje problemy nasz umysł ,jak je wyolbrzymia ,nie pozwala na zauważanie drobnych radości i cieszenie się nimi . W tym tkwi moja siła ,w byciu tu i teraz, w uważnej ,przytomnej obecności .
To co ja nazywam melancholią wcale nie ma nic wspólnego ze smutkiem ,chandrą ,dołem ... To rodzaj zadumy .Kiedy w codzienności wydarza się mnóstwo sytuacji ,kiedy dużo jest emocji ,wrażeń ,doznań ,ja potrzebuję się zatrzymać , to ten rodzaj odizolowania się od rzeczywistości ,żeby się jej przyjrzeć z dystansu ,kiedy patrzę przez pryzmat emocji ( tych pozytywnych i negatywnych ) nie widzę właściwie i często obraz ulega skrzywieniu .A ja chce widzieć realnie ,przytomnie .Temu służy izolacja ,niektórzy mają swój azyl , ja natomiast mam swój stan melancholii ,takie miejsce odosobnienia w mojej głowie gdzie jestem sama ze sobą .W tym stanie śledzę MYŚLI ,które się pojawiają ,czuję EMOCJE i obserwuję REAKCJE ...Nie analizuję wtedy ,nie osądzam ,tylko nabieram właściwej perspektywy ,jakbym oglądała nieswoje życie...To pozwala mi na osiąganie stanu ,zbliżonego do stanu
absolutnej równowagi emocjonalnej ...W takim stanie dotykam Szczęścia .
Nadmierne skupianie się na tym jak traktuje problemy nasz umysł ,jak je wyolbrzymia ,nie pozwala na zauważanie drobnych radości i cieszenie się nimi . W tym tkwi moja siła ,w byciu tu i teraz, w uważnej ,przytomnej obecności .
To co ja nazywam melancholią wcale nie ma nic wspólnego ze smutkiem ,chandrą ,dołem ... To rodzaj zadumy .Kiedy w codzienności wydarza się mnóstwo sytuacji ,kiedy dużo jest emocji ,wrażeń ,doznań ,ja potrzebuję się zatrzymać , to ten rodzaj odizolowania się od rzeczywistości ,żeby się jej przyjrzeć z dystansu ,kiedy patrzę przez pryzmat emocji ( tych pozytywnych i negatywnych ) nie widzę właściwie i często obraz ulega skrzywieniu .A ja chce widzieć realnie ,przytomnie .Temu służy izolacja ,niektórzy mają swój azyl , ja natomiast mam swój stan melancholii ,takie miejsce odosobnienia w mojej głowie gdzie jestem sama ze sobą .W tym stanie śledzę MYŚLI ,które się pojawiają ,czuję EMOCJE i obserwuję REAKCJE ...Nie analizuję wtedy ,nie osądzam ,tylko nabieram właściwej perspektywy ,jakbym oglądała nieswoje życie...To pozwala mi na osiąganie stanu ,zbliżonego do stanu
absolutnej równowagi emocjonalnej ...W takim stanie dotykam Szczęścia .
| Autor: Jerzy Masior |
piątek, 5 lutego 2016
Szept
Kluczyłam wciąż bez drogowskazów
Ciągłego egoizmu słysząc zarzut
Zamiast wyrzutem być sumienia
Pragnę , tak tylko od niechcenia,
Dogonić wiatr co targa włos
do celu płynąć nie na wprost
Poddając się burzy naporowi
poczuć ponad goryczą
niezwykły serca poryw
W szepcie ,co tajemnicy obietnicą ...
/gabush/
Ciągłego egoizmu słysząc zarzut
Zamiast wyrzutem być sumienia
Pragnę , tak tylko od niechcenia,
Dogonić wiatr co targa włos
do celu płynąć nie na wprost
Poddając się burzy naporowi
poczuć ponad goryczą
niezwykły serca poryw
W szepcie ,co tajemnicy obietnicą ...
/gabush/
czwartek, 7 stycznia 2016
Motyl
Na skraju ławki przysiadł motyl
Zaszkodzić mu może najlżejszy dotyk
Niezwykłość piękna na tym polega
,Że
ciesząc widokiem Uważnego
Zachwytu nie wzbudzi kolor żywy
Lecz
Delikatności tej sens prawdziwy
/gabush/
Zaszkodzić mu może najlżejszy dotyk
Niezwykłość piękna na tym polega
,Że
ciesząc widokiem Uważnego
Zachwytu nie wzbudzi kolor żywy
Lecz
Delikatności tej sens prawdziwy
/gabush/
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


