truskawka

truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak

piątek, 16 maja 2014

Potwór

Nie lubie ciemności . Już nie boję się tak jak dawniej ,ale niepokój  nadal się czasem pojawia .To pewnie dlatego ,że w dzieciństwie moja starsza siostra często mnie straszyła właśnie w ciemności . Sądzę ,że dla niej była to dobra zabawa ale ja byłam przerażona ,nie potrafiłam sobie z tym "potworem " długo poradzić ...
Dopiero później zaczęłam o ciemności mysleć jak o cieniach /potworach jakie rzucaja na ścianę, na przykład ,nasze dłonie i palce oświetlone lampką , przecież te ogromne cienie są w rzeczywistości niegroźne i mniejsze niz sie  wydaje .


Tak samo postępuję kiedy pojawiają się w moim życiu sytuacje kryzysowe  , a problemy sie piętrzą i narastają .Ja nie pozwalam ,zeby "potwór "urósł .,a tak sie działo kiedy siedział w głowie sam  Nie chowam głowy w piasek ,tak byłoby najłatwiej , nie mówić o problemie ,zamknąć oczy to może sam zniknie ...Ja  właśnie robię na przekór ,analizuję ,szukam rozwiązania ,rozmawiam o nim z zaufanymi ,bliskimi ludźmi  "oświetlam " go, oswajam się z nim  ,żeby nie był taki straszny ,żeby myśl o nim mnie nie paraliżowała .Staram się pamiętać ,że nie jestem sama ,że są wokół ludzie ,którzy często sami proponują  pomoc ,że jesli ogarnę początkowe emocje to rozum podpowie rozwiązanie i z perspektywy czasu grożny tygrys okazuje się ,wprawdzie dzikim, ale tylko małym kotem ..







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz