truskawka

truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak

sobota, 17 maja 2014

Profesor

W liceum uczył mnie matematyki Profesor ,starszy ,mocno schorowany ,który na lekcji wymagał absolutnej koncentracji ,nie znosił jeśli ktoś rozmawiał albo rozglądał się wokół ,albo w ogóle nie uważał .Wtedy te lekcje wydawały mi się horrorem i jakimś totalnym nieporozumieniem ,nie doceniałam wówczas jak wiele chciał wiedzy przekazać ,jakby się bał ,że nie zdąży .Ja osobiście miewałam często wrażenie ,że jest tak schorowany i zmęczony ,że może nie przyjść na następna lekcję .Zdarzały się często takie sytuacje ,że pisał coś kredą na tablicy ,a lewą ręką dosłownie za chwilę już mazał za pomocą gąbki ,nie było szans ,żeby za nim nadążyć bez maksymalnego skupienia na tym co dokładnie w danej chwili pisał .



O tym ,że trzeba się cieszyć ta daną chwilą ,tu i teraz  i życ nią prawdziwie ,juz wiem ,ale uświadomiłam sobie tez ,że takie postrzeganie teraźniejszości wymaga koncentracji .Nie chodzi mi o nerwowe sprężenie  i trwanie w gotowości jak przed walką ,ale o dostrzeganie szczegółów i odbieranie  codzienności jako czegoś niezwykłego .Nietrudno jest w prozaicznych czynnościach odnaleźć cos magicznego ,niepowtarzalnego .By pomalować swoją rzeczywistość wystarczy odrobina "dziecięcej " wyobraźni i tego przypisywanego zwlaszcza dzieciom  bezgranicznego zaangażowania, skupienia  i  otwartości .
Czy to wystarczy by przeżyć wszystko co nas spotyka i czego doświadczamy tak w pełni i dojrzale z radością ???




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz