truskawka

truskawka
Życie daje nam "po garach ",żebyśmy mogli poczuć jego prawdziwy smak

wtorek, 29 grudnia 2015

Watpliwość

Wyprzeć ten kłam
choć w osaczeniu trwam
oczekując cudu
Poddać się i polec znów?
Czy jednak walczyć dłużej?
Ileż na swych barkach dwóch
ciężaru jeszcze zdołam unieść??    
                                 /gabush /

środa, 16 grudnia 2015

Godność

Czy głowę ukryć w górze piachu
Bez wiary w siebie, w ciągłym strachu
Czy wyzwalając się z uwięzienia
Ujrzeć coś więcej niż marzenia
I z każdym nowym dniem, tygodniem
Móc odnajdywać w sobie godność
                                                /gabush /

środa, 9 grudnia 2015

C.d.n.

Ponoć nadzieja ostatnia odchodzi
A może nigdy nie umiera
Przygnębienie , co od środka zżera
Rozumu mądrość zwodzi

Wewnętrzna siła słabnie
Mrok strachu nie poskąpi
W ciemności nikt nie zgadnie
Ciąg dalszy jaki nastąpi...

Uwierzyć w siebie bez osądu
Trudno, nie majac wszak oparcia
Na przekór zrobić krok do przodu
Pomimo wątpliwości i rozdarcia
                                      / gabush /

Dedykuję Siostrze.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Sekret

Dziwnie to życie się układa ....to znaczy może nie dziwnie ,ale w tak nieprzewidywalny sposób się najpierw poplącze, żeby później przynieść proste rozwiązania ,jakich byśmy sami nie zdołali wymyślić chociaż akurat ja swojej wyobraźni brak pomysłów zarzucić nie mogę :) 
Tak dużo spraw nie jesteśmy w stanie przewidzieć ,bo tak wiele zależy nie od nas samych tylko od innych ludzi ,sytuacji i tego skomplikowanego zbiegu okoliczności ,który jedni będą wciąż z uporem maniaka nazywać przeznaczeniem ,zaś inni określą zwykłym  przypadkiem.
Jedno jest jasne -NIGDY już nic nie będzie takie jak było ,bo nie ma w życiu stuprocentowych pewników .
Nawet to ,że ktoś "przypadkowo" odkryty ,dopuszczony do (jak to pięknie nazwał pewien wyjątkowy człowiek) wspólnoty przekonań i jedności podążań okazuje się zwykłym kłamcą i kombinatorem sprawia ,że nabieramy przekonania o tym, że nic nie jest takie ,jakie się wydaje ,bo nasze wyobrażenie to jedno ,a rzeczywistość to drugie .
Czyżby Sekretem Szczęścia było umiejętne wypośrodkowanie pomiędzy tymi dwoma istotnymi czynnikami ???


poniedziałek, 9 listopada 2015

Tłum myśli

Nie śpię kiedy pojawiają się
Przychodzą tłumnie do głowy
A nieproszonym będąc gościem
miejsca zajmują bez namowy
wnikliwie słucham ich debaty
bo zignorować nie wypada
by kiedyś nie żałować straty
gdy w rymy się zmieni ta tyrada   
                                    /gabush/    

piątek, 23 października 2015

W oczekiwaniu

W oczekiwaniu na decydujące starcie 
trenując ciało, hartując ducha
żołnierz cierpliwie trwa na warcie
by w intuicji głos się wsłuchać 

Nawet gdy bomba nadal tyka 
nie lekceważąc przeciwnika
Choćby słabości znaleźć tysiąc
przyszłości czas rzucić rękawicą...
                        /gabush/

czwartek, 24 września 2015

Poker

Rozegrać trzeba to bezbłędnie
Z wyrazem twarzy pokerowym
Choćby i padło sto zapewnień
Nie dam się nabrać pustym słowom

Wdrażany plan już krok po kroku
Na stół ląduje karta za kartą
W myśli swych pędzie i spraw natłoku
zachować spokój będzie warto

Pewności uczucie trwa w pamięci
Szczeliną ciszy przedzieleni
Choć partię skończymy poranieni
Ten świat się będzie nadal kręcił ...
                              /gabush/

Możliwe

Mam wrażenie ,że już wszystko napisałam na temat szczęścia. Ale ponieważ jest to proces to staram się każdego dnia wzmacniać to uczucie nawet jeśli wskutek różnych spraw, wydarzeń nieco osłabło .Przeczytałam niedawno,że wydarzenia ,które pojawiają się w moim życiu są tak naprawdę neutralne .To czy,nadamy zdarzeniom odpowiednią wartość : ja przede wszystkim dobrą ,zależy już tylko od nas samych,od naszego umysłu . Myślę ,że to nie jest tak ,że rodzimy się optymistami ,tego można się nauczyć,jak umiejętność posługiwania się językiem obcym ,ale trzeba CODZIENNIE ćwiczyć ,początkowo na mało istotnych sprawach ,by w miarę upływu czasu w każdym wydarzeniu umieć dostrzec chociażby jeden plus. Staram się wykorzystywać tę MOC mojego umysłu ,który potrafi ze złych zdarzeń wydobyć pozytywy .To jest również część składowa tego co nazywam prawdziwym szczęściem To trudne ,ale nie niemożliwe więc mówię sobie:" Jeśli coś nie jest niemożliwe -jest możliwe !! !" 

środa, 9 września 2015

Wniosek

Umiałam przecież kochać szczerze
czyste intencje w sobie niosłam
Lecz teraz w zmiany nie uwierzę 
Cóż...znaczy to ,że dorosłam??
Niełatwo sie w zyciu tak odważyć
I z błędu wniosek wyciągnąć ważny 
Aby powiedziec : Stop i basta !!!
Gdy rzeczywistość juz przerasta
                 /gabush/ 
Fot.z cyklu "Rozgrzane horyzonty "Autor Agata 



czwartek, 27 sierpnia 2015

Podwójnie

Fot. z cyklu " Rozgrzane horyzonty " Autor Agata 






Bez dwóch wskazówek brak godziny
Dwu punktów trzeba by wyznaczyć linię
Związek przestaje żyć bez dwojga ludzi
Choćby się nadal uparcie łudzić

Bliźniaczo dzień podobny do innego
przepływa ich masa między tygodniami
Nie można powtórnie dostrzec tego,
co za zamkniętymi z hukiem drzwiami
                                            /gabush/

niedziela, 16 sierpnia 2015

Ciszy kres

Fot. z cyklu "Rozgrzane horyzonty " Autor Agata 
Mocno oboje pokiereszowani
Próbują z kolan wstawać 
Zbyt przytłoczeni decyzjami
Nie chcą już duszy zaprzedawać 

Kilometrami ciszy upływają dni 
Nie widać wcale gdzie jej kres
Dokąd zmierzać nikt nie wie gdy
Ból trudnym darem następstw
                                /gabush/


Dedykuję Tamarze i Jarkowi 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Poezja smaku

Nóż ostry zatapiam w poezji potraw
Lecz długo uczta ta nie potrwa 
choć kolor ,faktura ,smak niezwykły 
Uwiodły mnie wraz z pierwszym kęsem
Z białego talerza zbyt szybko znikły
pozostawiając myśl : Może by tak coś jeszcze ?
                                                 
                                                 /gabush/




Z podziękowaniem za niepowtarzalne doznania kulinarne dla Patrycji i Darka

wtorek, 28 lipca 2015

Mgnienie

Tysiące zmiennych dróg wytycza 
W zaklęciu fotografii trwa 
Jedyne, co go ogranicza 
to zwymiarowany ściśle kadr 

Ucieka czas i nie powraca nigdy 
Pełne ułomnej ulotności mgnienie
W refleksie światła na tafli skrzy
by nie trwać dłużej niż westchnienie
                                   /gabush/ 

środa, 22 lipca 2015

Energia

 Czy każde zakończenie czegoś oznacza początek nowego? Czy może w życiu jest tak, że coś się kończy definitywnie i później zostaje juz tylko puste miejsce, niemożliwe do wypełnienia czymś innym ?
Nie wiem, ale czuję ,że życie to sztuka pogodzenia się z przemijaniem, chwytania chwili, jej ulotności..To nauczenie się panowania nad złymi emocjami ,chęcią odwetu ,ale również umiejętność odreagowania ich w taki sposób ,żeby nikogo nie ranić.
Czasem ciężko jest się pogodzić, że coś nie zdarzy się ponownie, że bezpowrotnie przeminęło, że nie może dalej trwać.Muszę codziennie uczyć się czerpać prawdziwą radość z trwającej chwili co oznacza dla mnie przybliżać się do stanu absolutnej równowagi wewnętrznej  Nawet po śmierci przychodzi coś i chociaż nie wiemy co, wedle wszelkich praw fizyki energia, którą jesteśmy nie zamieni się w NIC, zamieni się w inny rodzaj energii, Wierzę ,że to od nas samych zależy czy będzie to moc dobra czy niszczycielska ...

sobota, 11 lipca 2015

Wodospad łez

Opadną pod własnym ciężarem przeżycia
W nieprzewidzianej symetrii obliczeń

łzy ciepłe tuż pod powiekami
niczym emocji wodospad
rwącymi zmywają strumieniami
zwątpienia i goryczy ślad
Nawet odarcie z prywatności
nie kradnie prawa do godności

A poprzez chwile do namysłu
oczyścić chaos czas umysłu
uzbierać siły i pójść do przodu
by działać według własnego kodu

                 /gabush/    
             

piątek, 12 czerwca 2015

Duma

Ku zachodowi zbliża sie dzień 
Zbyt płasko kładzie zachwytu cień 
Niełatwo jest wyznać co w sercu drga 
Prawdę wyjawi ktoś ,inny wciąż łga. 

Już nie zabija łez trucizna
Lecz nadal trzęsą się myśli i ręce
Nie sposób się do słabości przyznać
Tej urażonej dumie męskiej.  
                           
                               /gabush/

czwartek, 4 czerwca 2015

Kolce strachu

Tak zachłyśnięty dorosłością 
I cudzym żalem szpikowany 
Zbyt obrażony, kipi złością 
Wystawia kolce, aby zranić 

Aż przykro patrzeć jak się staje 

Narzędziem w manipulacji rękach 
Pytanie sobie cały czas zadaję 
Czy przekonanie to czy jego strach??? 
                                               /gabush /

Synowi... 

wtorek, 2 czerwca 2015

Prośba




Prośba 

Złamanie przysięgi zarzucasz mi
Wymownie pokazując drzwi
Lecz drogą ,która nas przywiodła tutaj
Oboje szliśmy w ciasnych butach .


Choć żal cię pali żywym ogniem
Wysłuchaj ostatniej z moich próśb
Pozwól mi ,proszę ,odejść godnie
Bez złości ,poniżania ,gróźb …

                                     /gabush/


piątek, 15 maja 2015

Pożar

W płonącym domu pośród zgliszczy
wciąż szukam wyjścia ,bo dobrze wiem,
że chociaż ogień wszystko zniszczył
wśród dymu jest nadal jeszcze tlen

Spanikowany umysł uciekać każe 
Lecz jak ja siebie ratować mam??
splot powiązanych ściśle zdarzeń
wskaże najlepszy ewakuacji plan  
                             
                                       /gabush/

piątek, 8 maja 2015

Igrzyska

Czas zacząć dla ludu igrzyska
By tłuszcza ,widowisk łakoma, 
Widokiem krwi nasycona 
Chętniej wierzyła we wszystko

Zaś ona 
podniosła mnie swą odwagą z kolan 
Podjętej decyzji sztuka 
Z rozwagą uniosła brzemiono 
Dylemat skierowania kciuka 
                         
                               /gabush /

 Mojej córce dedykuję ...



środa, 18 marca 2015

Dla Piotra

Obrazy mgłą namalowane 
Ze szczyptą nostalgii i tęsknoty 
Rozpłyną się gdy świt nastanie 
Wystarczy tylko przetrzeć  oczy. 

W myśli zatapiać się głębinie 
W zatoczce szukać samotności bogactw
Nieważne dokąd dziś dopłynie 
Ważniejsza wszak od celu droga ...
                                   / gabush /      



wtorek, 17 marca 2015

Inność

Litrami niebieskiego atramentu 

Wylewam tony argumentów 

Spływają na cienkie karty 

W potoki słów zmienione 


I choć jak frazes brzmią wytarty 


Są autentyczne ,nie chybione .


Już nie obawiam się panicznie 

obnażać teraz swą intymność 

patrząc na siebie logicznie 

przekuwam pancerz w inność .
                    /gabush /

wtorek, 3 marca 2015

Balsamowe myśli


Pamiętam doskonale dłonie mojej Babci ,ciepłe ,delikatne wręcz aksamitne i choć w ostatnim okresie choroby bardzo szczupłe z pergaminowa skórą, ich dotyk potrafił zdziałać cuda.
Ciepłe myśli życzliwych ludzi są jak balsam ,który nakłada się na spierzchniętą skórę rąk ,wiemy,że pomogą tylko na chwilę ,dopóki nie" ustąpi" czynnik powodujący zaczerwienienie , pieczenie, ból ,ale ukojenie potrafią przynieść natychmiast
.Bezcenne ...














Ten post dedykuję wszystkim Przyjaciołom 

sobota, 28 lutego 2015

Rana

Czasem jest tak ,że kiedy rana długo nie chce sie zagoić ,ropieje nie ma innego wyjścia ,należy ją otworzyć ,oczyścić i chociaż jest to bolesne to trzeba mieć świadomość ,że konieczne , żeby zakażenie nie rozprzestrzeniło sie na cały organizm.
Zdałam sobie sprawe ,że pewne sprawy w moim życiu ,pomimo ,że przyschły i już  uporałam się z nimi  emocjonalnie ,a to było najtrudniejsze ,będę musiała znów rozdrapać ,żeby, tym razem, definitywnie je zakończyć w sensie formalnym .
Pewnie znów zaboli ,jestem na to przygotowana ,ale jednocześnie wiem ,że bez tego nie mogę pójść dalej . Jestem mocna psychicznie i dojrzała emocjonalnie ,to daje mi ogromną siłę ,żeby przez to przejść ,skłamałabym gdybym powiedziała ,że się nie boję ,ale tylko głupi człowiek sie nie boi .Odwaga to umiejętność przezwyciężania  swojego strachu nawet jeśli jest on paraliżujacy .Cóż ...blizna pozostanie ,nie pozwoli zapomnieć ale rana już nie będzie ropieć, boleć , a co najważniejsze zagrażać życiu .





czwartek, 12 lutego 2015

Legary


Cieszyć sie boję tą nagłą zmianą 
Choć tak cierpliwie czekałam na nią 
Nareszcie krok naprzód robię, lecz
Tym razem się nie oglądając wstecz 

A uwolniona z potrzasku 
Na nowo stawiam filary 
Juz nie na piasku 
Ale solidne pod życie legary .
                        /gabush/
                   
                                              

środa, 4 lutego 2015

Opuszkami

Nie afiszując sie specjalnie  
Dotykam opuszkami szczęście 
Co dzień całkiem realnie
Znajduję w sobie zwycięzcę 

Z wyboru konsekwencji
Zbieram siły garściami
By nie poddając sie presji 
Decydować o sobie samej 

Nawet przy uczuć niepogodzie 
Patrząc trwam w zachwycie 
Będąc ze sobą w zgodzie 
Żyję ,zamiast udawać życie...  

                                                     /gabush/


czwartek, 22 stycznia 2015

Krzyk życia




Nieraz ktoś odchodzi powoli
odpływa w otchłań myślami
Nie skarżąc się jak bardzo boli
Nadzieją się nawet nie mami

Jego niemy życia krzyk
Godnie głowę unosi 
Zezwala ,żeby nikł
I o nic już nie prosi 

Pokora jego busolą ,
przed którą chylimy czoło
A chwilę uśmiechem muśniętą
Chcemy czcić jak świętość.  
                         
                            /gabush/ 




Ten wiersz jest ze szczególną dedykacją, dla ,zmagającego się z zaawansowanym rakiem ,ojca koleżanki  ( zm. 3. listopada 2015 r.)






poniedziałek, 12 stycznia 2015

W okopie

Nadchodzi czas by żyć bez siebie
Kiedy to wreszcie będzie ? Nie wiem ...
Bo ty wciąż tkwisz naprzeciw mnie w okopie 
Z przygotowanym do strzału karabinem 
Czyż nie rozsądniej byłoby  na sofie 
Z kieliszkiem , napełnionym winem ?

Usiąść i porozmawiać konstruktywnie 
Zakończyć wszystko definitywnie 
Przestać się spierać, walczyć ,kłócić 
Wszak to co było juz nie wróci ...
                                            /gabush/

piątek, 2 stycznia 2015

Być odpowiedzialnym

Czas składania sobie życzeń świateczno-noworocznych  to dla mnie często czas,jak się okazuje , zmuszający do refleksji
"Co to niby znaczy wg Ciebie być odpowedzialnnym za swoje życie??? " zapytał niedawno ktoś w odpowiedzi na składane życzenia bycia odpowiedzialnym za swoje życie .

Odpisałam ,że być odpowiedzialnym za swoje życie  oznacza bycie w pełni świadomym tego czego sie chce i tego co się robi ,myśli i mówi, to uzmysłowienie sobie ,że nikt za mnie życia nie przeżyje ,ale też zrozumienie i akceptacja tego ,że mam tylko cząstkowy wpływ na swoje życie ,bo zależy ono od różnych okoliczności zewnętrznych i od zachowań innych ludzi ,których życie stawia na mojej drodze .Odpowiedzialność to trudna sztuka podejmowania decyzji , zgodnych z moim sumieniem ,to bycie uczciwym przede wszytkim przed samym soba. To umiejętność usłyszenia innych ludzi i swojej intuicji.